Kanadyjczycy wracający do domu z rejsu na pokładzie Westerdam, są zachęcani do izolacji
po tym, jak pewien pasażer z USA uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19
271 Kanadyjczyków, którzy utknęli na pokładzie statku wycieczkowego Westerdam, ostatecznie zeszli w piątek na ląd w Kambodży. Niedługo potem 83-letni Amerykanin uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa COVID-19, budząc obawy, że inni pasażerowie mogli również zostać zarażeni. Początkowo Holland America, która obsługuje rejsy, twierdziła, że na statku nikt nie jest chory.
Na międzynarodowym lotnisku w Vancouver gdzie przylecieli Kanadyjczycy ze statku poproszeno ich o noszenie masek, ale nie kazano im się izolować.
„Zadano nam kilka pytań i wypełniliśmy formularz imigracyjny, który bardzo ładnie pomógł nam ominąć zwykłe kolejki i wypuścili nas za drzwi” – powiedział jeden z przybyłych.
Obecnie kanadyjscy urzędnicy ds. zdrowia proszą pasażerów, którzy byli na Westerdam i którzy wracają dokraju, o izolowanie się przez 14 dni po powrocie oraz o… “zgłoszenie się do miejscowych placówek zdrowia publicznego w ciągu 24 godzin”, aby byli monitorowani pod kątem objawów COVID ‑ 19
Kanadyjscy pasażerowie zostaną poproszeni o poinformowanie władz, gdzie się znajdą, aby organy zdrowia publicznego mogły podjąć dalsze działania.
W oświadczeniu stwierdzono, że niektórzy podróżni powrócili przed wprowadzeniem tych środków.
Statek wycieczkowy Westerdam opuścił Hongkong 1 lutego, i miał mieć kilka przystanków przed zakończeniem podróży w Japonii. Wycieczkowiec został jednak odsyłany przez pięć różnych krajów w obawie przed koronawirusem.
Dr Anna Banerji z University of Toronto, badaczka chorób zakaźnych, powiedziała CBC, że pasażerowie powinni zostać poddani kwarantannie.
Stosowanie kwarantanny okazało się skuteczne w przeszłości, w tym podczas wybuchu SARS, i należy ją stosować, dopóki nie będzie możliwe stworzenie szczepionki przeciwko wirusowi.
Niestety kanadyjskie władze obecnie nie podjęły takich środków, mimo, że tak postąpiły inne kraje.